Piątek to dzień półfinałów Enea Poznań Open 2026. Niestety, nie udało się wyłonić drugiej pary półfinałowej, gdyż na przeszkodzie stanęły opady deszczu. Pewne jest, że w wielkim finale zobaczymy jednego Polaka – Szymona Walkowa, a być może dołączą do niego Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski.
Wczesnym popołudniem wyłoniono finalistów gry singlowej. Zostali nimi Facundo Diaz Acosta i Gustavo Heide. Później o awans mieli walczyć debliści, wśród których byli Polacy: Szymon Walków, Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski.
Przed godziną 18 na kort wyszli Walków ze swoim hiszpańskim partnerem Sergio Martosem Gornesem. Obaj tenisiści doskonale znają smak zwycięstwa w poznańskim challengerze. Polak wygrywał w 2018 i 2022 roku, a Hiszpan okazał się najlepszy przed rokiem. Ich rywalami był duet rozstawiony z numerem 2 Alexander Donski i Andrew Paulson. Tenisiści pilnowali swojego podania. Aż nadszedł dziewiąty gem, kiedy to polsko-hiszpańska para wykorzystała słabszą dyspozycję serwisową Bułgara. Chwilę później dopełniła dzieła i triumfowała 6:4.
Drugi set rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, w którym uważniejsi byli Bułgar i Czech. W związku z tym awans do finału rozstrzygnął super tie-break. Polsko-hiszpański duet szybko wypracował sobie przewagę (5-1), która pozwoliła im nieco spokojniej rozgrywać akcje. Problemy pojawiły się, gdy trzeba było zamknąć spotkanie, bowiem zmarnowali aż cztery piłki meczowe. Ostatecznie udało się wygrać 10-7 i awansować do finału.
Niestety, nie udało się wyłonić przeciwników polsko-hiszpańskiej pary. Ostatnim akcentem na korcie centralnym miało być starcie polskiego duetu Drzewiecki – Matuszewski z Inigo Cervantesem i Denysem Mołczanowem.
Burza i opady deszczu storpedowały plany organizatorów. W związku z tym ich spotkanie zostało przełożone na sobotę (20 czerwca) o godzinie 12.
MB
fot. Karolina Kiraga-Rychter



