
Czy można wygrać, kiedy na tablicy jest wynik 3:6 i 0:3? Jasne, że można! A udowodnił to rok temu w Enea Poznań Open Maks Kaśnikowski. Polak w finale z Ugo Carabellim przegrywał wyraźnie, ale zdołał
Czy można wygrać, kiedy na tablicy jest wynik 3:6 i 0:3? Jasne, że można! A udowodnił to rok temu w Enea Poznań Open Maks Kaśnikowski. Polak w finale z Ugo Carabellim przegrywał wyraźnie, ale zdołał
– Przyjeżdżam do Poznania, aby grać jak najlepiej i wygrać ten turniej – zapowiadał odważnie Hubert Hurkacz, kiedy pojawił się w Poznaniu w 2018 roku. Wrocławianin ruszał do boju w naszym
Jerzy Janowicz to pierwszy polski triumfator w grze pojedynczej w historii naszego turnieju. Okazał się najlepszy w 2012 roku. – Po raz piąty grałem w Poznaniu, gdzie zawsze jestem bardzo dobrze
Imprezy sportowe rodzą się jak grzyby po deszczu. Ale zbudowanie tradycji wcale nie jest proste. A martwić się o nią nie musi Enea Poznań Open, bo tutaj początki sięgają czasów krótko po transformacji
Spieszymy z dobrymi informacjami. Nasz turniej, który został zaplanowany od 15 do 21 czerwca 2025 roku, będzie miał w najbliższej edycji wyższą rangę – ATP Challenger 100. To oznacza, że pula nagród
Enea Poznań Open to od lat nie tylko możliwość, żeby zobaczyć utalentowanych tenisistów, którzy lada moment będą gwiazdami na najważniejszych arenach globu. To również, a może przede wszystkim, szansa dla polskiej czołówki, żeby niczym po odbiciu
Naprzeciw siebie w wielkim finale gry podwójnej stanęły pary, które dotychczas straciły tylko jednego seta podczas zmagań w Enea Poznań Open 2024. Decydujące starcie miało bardzo emocjonujący przebieg
Maks Kaśnikowski poszedł w ślady Jerzego Janowicza oraz Huberta Hurkacz i wygrał Enea Poznań Open 2024. 20-latek pokonał w wielkim finale tegorocznego turnieju Camilo Ugo Carabelliego 3:6, 6:4, 6:3.
Maks Kaśnikowski napisał piękną historię i odwrócił losy meczu finałowego Enea Poznań Open 2024 z Camilo Ugo Carabellim. Polak przegrywał już 3:6, 0:3, ale ostatecznie pokonał Argentyńczyka 3:6,
Po kilku latach kibice doczekali się finału singla Enea Poznań Open z udziałem polskiego zawodnika. W pojedynku rodaków w półfinale górą okazał się Maks Kaśnikowski, który w sobotę o 14, zagra z Argentyńczykiem
MAKS KAŚNIKOWSKI: – Oczywiście jestem bardzo zadowolony z tego, że awansowałem do finału, ale też na pewno jest w tym trochę smutku, ponieważ Kamil nie mógł dokończyć tego spotkania na własnych warunkach. Miał
Prawdziwe święto polskiego tenisa podczas Enea Poznań Open 2024. W półfinale gry pojedynczej zmierzyli się Maks Kaśnikowski i Kamil Majchrzak. W trzysetowym boju lepszy okazał się 20-latek z Warszawy,